Brak odpoczynku, praca przez kilka dni z rzędu, nadgodziny. Tak lekarzy i ratowników z oddziałów ratunkowych widzi Państwowa Inspekcja Pracy.
Tematy związane z Państwowym Ratownictwem Medycznym zdominowały poniedziałkowe spotkanie z ministrem zdrowia Marianem Zembalą, w którym udział wzięła wicewojewoda śląska Gabriela Lenartowicz oraz dyrektor Wydziału Nadzoru nad Systemem Opieki Zdrowotnej Ireneusz Ryszkiel.
W Zielonej Górze działa oddział Centrum Powiadamiania Ratunkowego, w którym operatorzy odbierają zgłoszenia alarmowe, kierowane na numer 112.
Trwają pracę nad określeniem obowiązkowych rejonów przyjęć przez szpitale pacjentów przywożonych karetką pogotowia. Jednak nie wszyscy ratownicy są zadowoleni z ministerialnych propozycji.
Trwa zbiórka podpisów pod petycją posła Arkadiusza Mularczyka do ministra zdrowia i wojewody małopolskiego w sprawie przywrócenia do Nowego Sącza dyspozytorni pogotowia ratunkowego, która obsługiwałby rejon miasta Nowego Sącza oraz powiaty nowosądecki, gorlicki i limanowski.
Posłowie chcą, by powstały centra urazowe przyjmujące tylko najmłodszych pacjentów. Do laski marszałkowskiej wpłynął właśnie projekt noweli ustawy o państwowym ratownictwie medycznym.
Z powodu upałów dwukrotnie wzrosła liczba pacjentów, którzy trafiają na Szpitalny Oddział Ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.
Przenośny system ECMO, czyli sztuczne płuco-serce, trafił do Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II. To pierwszy w Małopolsce przenośny sprzęt do ratowania życia pacjentów głęboko wychłodzonych czy z ciężką niewydolnością krążeniowo-oddechową, np. po wydobyciu spod lawiny.
Podczas letniego dyżuru przy zwykłych temperaturach SOR w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 im. Norberta Barlickiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi przyjmuje około 100 pacjentów. W czasie upałów jest ich co najmniej 250.
Jeżeli MZ nie wycofa się z restrykcyjnych przepisów, w niektórych regionach program obowiązkowych szczepień ochronnych przestanie działać tak, jak powinien – ostrzega Porozumienie Zielonogórskie. Problem będą mieli również pacjenci urazówek czy SOR-ów.